Liczne błędy w tłumaczeniach

Błędy w tłumaczeniach pojawiają się bardzo często. Są one najlepiej widoczne na stronach internetowych. Tutaj tłumacze łapią się za głowę, ale mają niewielką szansę na to aby zmienić sytuację. Jeśli zaproponują profesjonalne tłumaczenie spotkają się z odmową, bo chcą zbyt wysoką stawkę na swoją usługę. Trudno jest zrozumieć administratorów stron, bo jeśli wszystko będziemy zlecać tanim wykonawcom, to nasza strona nie będzie miała żadnej wartości.

Tani wykonawcy za narzędzie swojej pracy mają tylko słownik on-line. Jedyne co robią to kopiują teksty do takiego słownika, a następnie wysyłają je do zleceniodawcy. Nie pracują dłużej niż jedną minutę, chyba że nie mają jeszcze adresu WWW takiego słownika i muszą poświęcić czas na jego odnalezienie. Jest to jednak czynność jednorazowa, bo po jej odnalezieniu zapisują ją w ulubionych stronach i praca trwa jeszcze krócej. Taki tłumacz, na pewno nie może nazywać się tłumaczem, bo na pewno nim nie jest.

Taką czynność potrafi wykonać każdy, dlatego nie ma mowy o żadnym profesjonalizmie. Profesjonalizm zaczyna się wtedy kiedy nasza usługa nie jest powszechnie spotykana. Powszechność doprowadza do bylejakości i braku profesjonalizmu. Zrozumienie tego jest bardzo trudne dla tych osób, które przyzwyczaiły się do wykonywania w taki sposób swojej usługi.